Blog > Komentarze do wpisu

Czy boisz się ciemności? Czyli tytułem wstępu...

Trudno jest zrobić dobry film o nawiedzonym miejscu. Niezliczona ilość horrorowych konwencji kusi, by pójść na łatwiznę a horrorowa publiczność najczęściej nie należy do najbardziej wymagających. Ja zresztą też taki jestem - lubię horrory różnego rodzaju - te bardziej mistyczne, a także te, w których leje się krew. Filmy o nawiedzonych miejscach mają jednak u mnie specjalną pozycję. Istnieje jakaś niewytłumaczalna moc w cieniu, w samotności, w śmierci, w wielkim opuszczonym domu, którego ściany pamiętają i skrzętnie ukrywają prawdę przeszłości.

Nawiedzony dom jako idea skłania do wielu przemyśleń. Czy istnieje życie po życiu? Kto zdecydował, że te nieszczęsne dusze muszą błąkać się po ziemi zamiast wiecznie odpoczywać? Dlaczego akurat ja tutaj trafiłem - czy to na pewno przypadek? Czy przez miejsca takie Bóg chce nam coś powiedzieć? Bez względu na to czy wierzysz w Boga i duchy, ciekawe jest chyba szukanie odpowiedzi na takie pytania. Filmy oferują nam namiastkę tej mistycznej misji jaką jest konfrontacja z nawiedzonym domem.

Ale ja uważam, że nawiedzone miejsca istnieją naprawdę. Ja po prostu jestem jednym z tych, którym nie przytrafiają się takie niezwykłe rzeczy. Ale do czasu. Ja także należę do religijnych sceptyków, ale tak sobie myślę, że nie warto lekceważyć mroku. W mroku kryje się przedziwny spokój i odpowiedź na wiele pytań. Zawsze uważałem, że światło i mrok są, choć tak różne, niezwykle do siebie podobne. Oba kojarzą mi się ze znalezieniem odpowiedzi. Światło pozwoli ci nagle zrozumieć coś, co do tej pory było dla ciebie niezrozumiałe, mrok zrobi to wolniej, mniej efektownie, i więcej będziesz musiał poświęcić, ale gdzieś tam na końcu drogi możesz stać się silniejszy.

Wystarczy na moment filozofowania. Co więc znajdziesz na tym blogu? Recenzje filmów, moje własne przemyślenia dotyczące różnych filmów - np. ich porównania, nowości ze świata horrorowych nawiedzonych domów, opisy charakterystycznych dla tego nurtu konwencji, a także reportaże z domów naprawdę uznawanych za nawiedzone. Zobaczymy, czy wiedza, a raczej specyficzny rodzaj duchowej wrażliwości, z filmów pomaga lepiej zrozumieć rzekomo naprawdę nawiedzone domy, czy może jest zupełnie bezużyteczna.

To tyle na dziś. Wpadajcie czasami, by dać szansę nowemu wpisowi.

czwartek, 16 sierpnia 2012, nvi777

Polecane wpisy